5 sposobów na spędzenie czasu z dzieckiem w lesie
Lifestyle

5 pomysłów na spędzenie czasu z dzieckiem w lesie

Jakie jest moje 5 pomysłów na spędzenie czasu z dzieckiem w lesie?

Las…

Cisza…

 Śpiew ptaków i szum drzew wokoło…

Las to świetne miejsce na odpoczynek, wyciszenie, ale też na odrobinę zabawy. Przekonaliśmy się o tym niejednokrotnie. Zwłaszcza podczas biwaków czy leśnych spacerów. Choć na jakiś czas musieliśmy odłożyć nasze leśne podróże, bo moja noga nie pozwalała mi na dłuższe wędrówki, to czuję, że niedługo do tego wrócimy. W lesie Leo nie tylko mógł z nami pospacerować i się wyciszyć, ale też odkrywać nowe, całkowicie nieznane obszary. Ciekawość to jego drugie imię.

Tematyczna wycieczka w poszukiwaniu „Patyka wędrownika”

To zabawa zaczerpnięta z programu „Leśnej szkoły dla każdego”. Wystarczy, że po drodze dacie dziecku zadanie znalezienia sobie patyka, który będzie tworzył swego rodzaju zapis wspomnień z wyprawy. W czasie spaceru dziecko może zbierać różne skarby (liście, patyczki, kamyczki, muszelki, kwiaty, źdźbła trawy – tak naprawdę wszystko, co wyda mu się atrakcyjne… Może to być nawet odnaleziony papierek po cukierku…). Możecie przymocować wszystkie skarby do patyczka za pomocą sznurka, albo małych gumek recepturek lub innych. Wszystko zależy od twórczości Waszego dziecka. Zabawa powinna być w 100% samodzielna. To dziecko szuka swoich skarbów, które są interesujące dla niego. Nie ingerujemy w to – chyba że jakiś przedmiot wyda nam się niebezpieczny, np. kawałki potłuczonego szkła lub metalu, który mógłby skaleczyć. Jednak warto już zawczasu poinformować dziecko, jakich przedmiotów na pewno nie może zbierać i dlaczego.

Jeśli macie niego więcej czasu na zorganizowanie zabawy z patykiem wędrownikiem,  możecie zabrać go do domu i najpierw pomalować farbami, ale też dowolnie ozdobić, a dopiero później zabierać na różne wyprawy. Po spacerze zorganizujcie sobie krąg małych opowieści… Przedmioty na patyczku tworzą swoistą historię, dzięki której dziecko zapamiętuje zdarzenia po kolei i jest w stanie opowiedzieć o całej swojej wyprawie w chronologicznym porządku. Dodatkowo patyczek świetnie wspomaga kształtowanie motoryki małej, bo dziecku jakoś musi te przedmioty podnieść i przymocować samodzielnie, co jest nie lada wyzwaniem dla małych rączek. Rezolutny czterolatek powinien spokojnie ogarnąć tę zabawę.

Stworzenie mapy lasu

Mapa lasu to kolejny pomysł zaczerpnięty z leśnej szkoły. Wybieramy się z dzieckiem do lasu i spędzamy trochę czasu w jednym miejscu i bawimy się tylko w pewnym wyznaczonym  obszarze. Dziecko może swobodnie poruszać się po lesie, do ustalonej granicy. Dziecko tworzy z patyków krąg, podzielony na kilka części oznaczających kolejne strony świata. W kręgu umieszcza poszczególne przedmioty, które kojarzą się z miejscem, z którego je przyniosło. Przedmiot kładziemy w odpowiedniej stronie świata naszego kręgu. Będzie ona symbolizowała to, co możemy znaleźć w danym obszarze lasu. Na koniec zabawy dziecko opowiada o swojej mapie lasu.

Budowa szałasu

To zabawa zdecydowanie zajmująca dłuższy czas. Dziecko na pewno tutaj będzie potrzebowało naszej większej pomocy. Na początek gromadzimy potrzebne materiały – gałęzie, patyki, mech, trawy, wszystko to, co może być nam potrzebne do budowania. Warto mieć też ze sobą trochę naturalnego sznurka, który wykorzystamy do wzmocnienia konstrukcji. Później budujemy ze zgromadzonych zasobów. Zabawa uczy dziecko przede wszystkim planowania, konstruowania z różnych materiałów i korzystania z dostępnych mu bliskich zasobów. Kiedy szałas jest gotowy, zabawa może już przybrać zupełnie inny charakter. Najlepiej jeśli w tej zabawie bierze udział większa ilość dzieci.

Leśne biwakowanie

Biwakowanie to jedna z naszych ulubionych letnich, leśnych aktywności. Dla dziecka to niesamowita atrakcja. Jeśli nie macie możliwości na leśne biwakowanie, możecie je zorganizować nawet we własnym ogrodzie. Chociaż biwak w lesie otwiera zupełnie inne możliwości.

Od samego rozkładania namiotu, po rozkładanie całego bagażu, rozpalanie ogniska, przygotowanie posiłków w polowych warunkach, mycie naczyń w misce, kąpiel w jeziorze (jeśli akurat jest blisko), ogarnięcie miejsca na biwakową toaletę i wykopanie na nią dołka (chyba że ktoś ma luksusową turystyczną), jeśli zostajemy dłużej to pranie ubrań, przygotowanie miejsca do ich powieszenia. I wiele innych rzeczy, które pewnie tutaj pominęłam.

Jednak takich rzeczy nie można doświadczyć na własnym podwórku, w warunkach domowych.

Spacer po ścieżce edukacyjnej

Nasze lasy pełne są ścieżek edukacyjnych, gdzie po drodze możemy znaleźć atrakcyjne dla dziecka informacje, często stworzone w formie zabawowej lub po prostu w postaci tablic, na których umieszczono różne ciekawe informacje. My często wybieramy się właśnie w takie miejsca i Leo bardzo lubi, żeby mu coś przeczytać o miejscu, w którym jesteśmy, albo właśnie korzysta z tych manipulacyjnych tablic, które są równie pełne wiedzy. Ale często działają również sensorycznie, na zmysły.

 

Daj znać, jakie Ty masz pomysły na spędzenie czasu z dzieckiem w lesie. Jeśli Ci się podobało, zostaw komentarz lub udostępnij u siebie.

 

Do następnego napisania!

 

Na koniec wrzucam kilka zdjęć:

 

Cześć! Jestem Joanna. Jestem przede wszystkim mamą, ale też spełniam się na polu zawodowym. Mam wspaniałego partnera, który wspiera mnie w moich działaniach i bez niego nie powstałby ten blog. Mam cudownego synka, który codziennie daje mi dobrego kopa do działania! Ukończyłam studia pedagogiczne w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Gorzowie Wielkopolskim, zdałam wszystkie egzaminy studiując Komunikację Społeczną na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu – jednak nie podeszłam do obrony, znajdując się wtedy na małym życiowym zakręcie, miałam również epizod dwóch semestrów studiów administracyjnych na AJP w Gorzowie Wielkopolskim, ale z uwagi na trudność pogodzenia wszystkich ról jakie pełnię, musiałam z nich także zrezygnować. Bardzo lubię spędzać czas z moją rodziną w wolnych chwilach, lubię upiec dobre ciacho, kocham i muszę czytać – chociaż 15 minut każdego dnia, oczywiście uwielbiam pisać, ostatnio korzystam wiele z rad Kobiecej Foto Szkoły, uczestnicząc aktywnie w #instawtorku. Fotografuję telefonem. A kiedy udaje mi się nie mieć zrobionych paznokci – lubię odkurzyć moją gitarę.

Zostaw komentarz